Rok 2026 będzie rokiem przyspieszenia. Taki komunikat padł 18 lutego 2026 roku w siedzibie Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili założenia gospodarcze na najbliższe miesiące. Zapowiedzi te mają istotne znaczenie również dla rynku pracy, ponieważ przyspieszenie inwestycji i wzrost PKB bezpośrednio przekładają się na popyt na pracowników.

Premier podkreślił, że 2025 rok był okresem przełomu, a 2026 ma być czasem „turbo przyspieszenia”. Polska dołączyła do grona 20 największych gospodarek świata, utrzymuje wysoki wzrost PKB, niską inflację oraz jedno z najniższych bezroboci w Europie. Według danych GUS produkt krajowy brutto w 2025 roku wzrósł o 3,6 proc., co znacząco przewyższyło tempo wzrostu w największych gospodarkach Unii Europejskiej, takich jak Niemcy czy Francja.

Rząd wskazuje, że w 2026 roku głównym motorem wzrostu mają być inwestycje. Ich dynamika może sięgnąć nawet 10–11 proc., czyli co najmniej dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. W praktyce oznacza to zwiększone zapotrzebowanie na pracowników w sektorach powiązanych z realizacją projektów infrastrukturalnych i technologicznych.

Szczególne znaczenie dla rynku pracy będą miały inwestycje w obronność, infrastrukturę drogową i kolejową, porty oraz transformację energetyczną. Planowane są również projekty związane z energetyką jądrową, morską energetyką wiatrową, magazynami energii oraz technologiami kosmicznymi. Każdy z tych obszarów wymaga wysoko wykwalifikowanych specjalistów, inżynierów, techników oraz pracowników produkcyjnych i budowlanych.

Minister Andrzej Domański zwrócił uwagę, że struktura wzrostu gospodarczego zaczyna się zmieniać. O ile w poprzednich kwartałach głównym czynnikiem napędzającym PKB była konsumpcja, to końcówka 2025 roku przyniosła wyraźne odbicie w przemyśle i eksporcie. Produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 7 proc., a eksport przyspieszył z dynamiką bliską 10 proc. Taka sytuacja sprzyja tworzeniu nowych miejsc pracy w przemyśle, logistyce oraz sektorach eksportowych.

Dla pracowników istotną informacją jest także wzrost realnych wynagrodzeń, które po uwzględnieniu inflacji rosną najszybciej w XXI wieku. W połączeniu z niskim bezrobociem oznacza to silniejszą pozycję negocjacyjną kandydatów na rynku pracy oraz rosnącą konkurencję między pracodawcami o wykwalifikowane kadry.

Rząd formułuje również ambitne cele długoterminowe, w tym dogonienie Wielkiej Brytanii pod względem PKB per capita w perspektywie pięciu do sześciu lat. Minister Domański przypomniał, że w 2025 roku Polska wyprzedziła Japonię w tym wskaźniku skorygowanym o poziom cen, co jeszcze kilka dekad temu wydawało się nierealne.

Zapowiedzi na 2026 rok wskazują, że rynek pracy będzie w najbliższym czasie pod silnym wpływem wzrostu inwestycji publicznych i prywatnych. Najwięcej mogą zyskać branże związane z budownictwem infrastrukturalnym, energetyką, nowymi technologiami oraz przemysłem eksportowym. W warunkach niskiego bezrobocia i rosnących wynagrodzeń przedsiębiorcy będą musieli jeszcze intensywniej konkurować o pracowników, co może dodatkowo wzmocnić dynamikę zmian na polskim rynku pracy.